Get Adobe Flash player

Dzisiaj jest: 19 Kwiecień 2019    |    Imieniny obchodzi: Adolf, Leon, Tymon

Historia kościółka

      Kościół św. Antoniego powstał w połowie XVIII w. z inicjatywy ówczesnego dziedzica Sieniawy - Andrzeja Sędzimira i jego żony Anny. Na podstawie archiwów biblioteki kościelnej, odnalezionych przez ks. Kumora z Krakowa dowiadujemy się, że kościół parafialny istniał jeszcze przed 1746 rokiem, ale za zgodą Oficjała Krakowskiego został rozebrany i 14 marca 1746 roku administrator diecezji krakowskiej wydał zezwolenie na budowę nowego kościoła. Istnieją przypuszczenia, że drzewo z rozebranego kościółka zabrali mieszkańcy wsi Skawa. 
Inna historia głosi, że kościoł miał być wybudowany na wzniesieniu "snoska", znajdującym się na granicy ról Wszołówka i Kowalówka. Mieszkańcom udało się nawet zgromadzić dzewo jodłowe potrzebne do budowy świątyni. Prace jednak nie zostały rozpoczęte, ponieważ jeden z mieszkańców powiesił się w wybranym pod budowę kościoła miejscu. Według panujących wówczas przesądów nie można było rozpocząć budowy świątyni w miejscu, które wybrał sobie wisielec.
Zarówno jedna jak i druga historia jest zgodna co do tego, że kościół w Spytkowicah powstał z drzewa przewiezionego z Sieniawy. [4]
      Dopiero w 1746 r. Andrzej Sędzimir rozpoczął budowę kościołka, która została ukończona w 1748 r.
      Kościółek jest zbudowany w całości z drewna, ma konstrukcję zrębową, otoczony ze wszystkich stron sobotami. Do wnętrza prowadzą 2 wejścia (bramki) - główne od strony zachodniej, boczne od południowej. Na rzucie prostokątnym widoczne są ścięte naroża w prezbiterium. Od strony północnej zakrystia. Dach i soboty pokryte gontem. Ściany na zewnątrz, powyżej linii sobót obite są deskami. Na szczycie dachu sygnaturka o kształcie barokowym. W środku znajduje się dzwon. Posadzkę wewnątrz kościoła wykonano z płyt kamiennych. W sobotach w części płyty kamienne, w części kamień polny. W zakrystii i przedsionku podłoga drewniana. Ściana południowa posiada dwa okna, zakrystia i ściana połnocna po jednym. Kościółek otoczony jest pieknymi, liczącymi przeszło 200 lat lipami - pomnikami przyrody. [1]
      W 1750 r. na prośbę Sędzimira i jego żony, a za zgodą biskupa krakowskiego M. Kunickiego, utworzono w Sieniawie parafię filialną. Spowodowane to było przede wszystkim chęcią uczczenia Boga, ale i wygodą, gdyż zarówno mieszkańcy wsi, jak i dziedzic, zmuszeni byli podróżować do Raby Wyżnej na każdą mszę. Po śmierci kapelana, który sprawował msze święte w kościółku św. Antoniego, obowiązki te przejął na siebie pleban z Raby, Walenty Czyżowski. W zamian za to parafii Raba Wyżna ofiarowana została ziemia, która przechodzić miała odtąd na każdego proboszcza. [3]
      13 grudnia 1757 r. na podstawie rozporządzenia króla Augusta III Sasa, przyłączono do filii w Sieniawie osady Morawczyna i Pyzówka (będące do tej pory częścią parafii Klikuszowa). Aż do zajęcia Podhala przez wojska austro-węgierskie w 1770 r., miejscowości te wspólnie stanowiły parafię. [4]
      Msze święte odprawiane były raz w miesiącu (najczęściej w drugą niedzielę) oraz w klika wyszczególnionych dni w roku, jak na przykład: dzień św. Jana Ewangelisty (27 grudnia), poniedziałek wielkanocny, wtorek po zesłaniu Ducha Świętego, w piątek po Bożym Ciele, w dzień Serca Jezusowego, w dniu św. Antoniego (13 czerwca), Ofiarowania NMP (21 listopada), nazajutrz po św. Andrzeju (1 grudnia), w dniu św. Barbary (4 grudnia). To kalendarium wisiało w kościele w Rabie Wyżnej oraz w Sieniawie, dzięki czemu wierni byli na bieżąco informowani o terminach mszy św. [2]
      Kolejni właściciele wsi starali się utrzymać kościółek w nienagannym stanie. Od 1845 r. baronowa Julia Borowska zaczęła ubogacać jego wyposażenie. Złożone przez nią ofiary miały prawdopdobnie wynagrodzić haniebną działalność jej męża - Kajetana Borowskiego. Dzięki podarowanym pieniądzom położona została nowa podłoga, kościół otrzymał także nowe ornaty. Ponadto wykonano ławki i namalowano polichromię. W 1860 r. zostały odmalowane i ozłocone wszystkie ołtarze. [5]
      W latach 1927 - 1932, w czasie kiedy proboszczem parafii Raba Wyżna był ks. Józef Poloński, przykryto kościół św. Antoniego nowym gontem, naprawiono organy oraz kupiono nowe dzwonki. Na czas ten przypada również wybudowanie Domu Katolickiego, który stanął nieopodal świątyni. [2]
      W 1936 r. zmodyfikowano nieznacznie wygląd kościółka poprzez dobudowanie przedsionka od strony zachodniej. Zlikwidowano tym samym na osi świątyni bramkę w sobotach. Od tamtego czasu konstrukcja pozostała niezmieniona i wygląda dokładnie tak jak na rysunkach zamieszczonych poniżej. [1]
  

Rzut prostokątny kościoła

Rzut prostokątny

      Widok ogólny

Widok ogólny

 

      II wojna światowa nie ominęła i Sieniawy. Niektóre zabudowania zostały znacznie zniszczone. Tyczy się to także kościółka św. Antoniego. Gont przedziurawiły kule, a w 1941 r. Niemcy zabrali dzwon. Również Dom Katolicki uległ zniszczeniu. Już 2 września 1939 r. został ograbiony ze sprzętu przez hitlerowców, wyważono okna i drzwi, księgozbiory z biblioteki spalono. 
W 1947 r. w ramach odbudowy zniszczeń wojennych kupiono do kościółka św. Antoniego nowy dzwonek, wykonany przez Felczyńskiego z Przemyśla. Położony został nowy gont. Wyremontowano również dom parafialny. Rok później probostwo wzbogaciło wyposażenie kościółka o biały ornat.
W 1950 r. kościołek został ogrodzony drewnianym płotem, a ponowne położenie gontu na świątyni miało miejsce w 1959 r. Nad pracami sprawował nadzór konserwator zabytków z Krakowa. Wstawiono również nowe okna i zakupiono obraz Serce Matki Bożej. 
12 czerwca 1977 r. o godzinie 17, wizytujący parafię Raba Wyżna kardynał Karol Wojtyła, odprawił w kościółku św. Antoniego mszę św.
Tego samego roku urządzono ołtarz twarzą do wiernych.
Tworzenie samodzielnej parafii w Sieniawie rozpoczęto 24 czerwca 1979 r. Dom Parafialny przekształcono na plebanię, w której zamieszkał wikariusz - ks. Tadeusz Kubowicz. To on 1 lutego 1983 r. został powołany na stanowisko proboszcza w nowopowstałej parafii Sieniawa. Stał się tym samym "opiekunem" drewnianego kościółka. Zajął się także budową nowej świątyni (stara nie była już w stanie pomieścić wszystkich mieszkańców wsi) i plebanii. [2]
      Nowy kościół, którego sylwetka łączy w sobie elementy tradycyjnej architektury sakralnej z nowoczesnym stylem końca XX w., powstał za zgodą władz Gminy Raba Wyżna na resztówce po byłym majątku Głowińskich (naprzeciwko dworku). 
Od 1993 r. odprawiane są w nim nabożeństwa. Jednak stary, drewniany kościółek nie został zapomniany. Co roku w dniu 13 czerwca (święto św. Antoniego - partona parafii) odbywają się w nim msze odpustowe, które gromadzą nie tylko Sieniawian, ale i mieszkańców sąsiednich miejscowości. 
Nad jodłową świątynią sprawuje pieczę Wojewódzkie Konserwatorium Zabytków w Krakowie. Urząd pokrył w części prace renowacyjne, które były prowadzone w kościołku w 1998 r. Zabezpieczono głównie rzeźby i elementy dekoracyjne z XVIII w. 
      Kościółek jest jedną z kilku tego typu budowli na Podhalu. Położony w malowniczej okolicy, otoczony wiekowymi lipami, jest niewątpliwie wart odwiedzenia i zobaczenia. Aby wejść do środka należy uprzednio zgłosić się do proboszcza parafii - ks. Andrzeja Jelenia, który z pewnością umożliwi każdemu turyście zwiedzenie wnętrza tej pięknej, zabytkowej świątyni.

(Kliknij, aby powiększyć zdjęcie)

Źródła informacji:

  1. Kłosiński R., Inwentaryzacja kościoła w Sieniawie, [w:] Materiały z Archiwum Wojewódzkiego Konserwatorium Zabytków, 1959.
  2. Koszarek M., Z dziejów Parafii św. Stanisława BM w Rabie Wyżnej w latach 1580-2001, Kraków, "Czuwajmy" 2001.
  3. Kracik J., Parafia Raba Wyżna w XVI-XVIII wieku, [w:] Analecta Cracoviensia XXX - XXXI, 1998-1999.
  4. Wójcik J., Zarys dziejów Sieniawy na tle Gminy Raba Wyżna. Szkic historyczny, Kraków, wyd. "Miniatura" 1998.
  5. Źródło elektroniczne, http://www.rabawyzna.pl/index.php?module=News&catid=&topic=14, 10.05.2005.

Opracowanie artykułu i zdjęcia: Ewa Budna


Spis ruchomości znajdujących się w kościółku
św. Antoniego Padewskiego w Sieniawie

(Kliknij na miniaturę zdjęcia, aby je powiększyć)

 Ołtarz boczny lewy 

      • materiał: drewno, polichromowany
      • styl barokowy - XVIII w.
      • wymiary: 150 cm

Ołtarz w formie dużego feretronu, dwukondygnacjowy. Obramowanie zlożone z bogatego ornamentu roślinnego z motywem suchego akantu, ujmuje w części dolnej prostokątny obraz M. Boskiej karmiącej (współczesny). W górnej części owalny obraz stygmatyzacji św. Franciszka (współ.). Ornament w całości złocony.

 

Obraz - Św. Antoni Padewski

      • materiał: płótno, olej, drewniane, posrebrzane aplikacje
      • styl rokoko - poł. XVIII w.
      • wymiary: 85 x 70

Kadr prostokątny wertykalny. Kompozycja nagięta do diagonalnej biegnącej z lewego, górnego narożnika. Po lewej wyłaniająca się z obłoków, stojąca postać Marii podającej Jezusa klęczącemu przed nią św. Antoniemu. Maria zwrócona 3/4 w prawo, z pochyloną głową, prawą ręką opuszczona podtrzymuje Jezusa, w lewej trzyma aplikowaną lilię. Ubrana w czerwoną suknię przewiązaną wysoko aplikowanym sznurem i błękitny strój postaci, udrapowany i szeroko wywinięty na prawym biodrze. Święty klęczy, zwrócony w lewo, ujęty profilowo, ze wzrokiem wzniesionym na Marię. Modelunek malarski, bardzo miękki, światłocień intensywny, lecz łagodny.

 

Ołtarz boczny - obraz Matki Boskiej z Dzieckiem

      • materiał: olej, płótno
      • styl: barokowy, XVIII w.

Obraz środkowy przedstawia M. Boską z Dzieciątkiem przysłoniętą przez bogato rzeźbioną plastyczną sukienkę i korony. Widoczne jedynie twarze i ręce malowanych postaci. Dzieciątko na prawej ręce matki, przytulone do piersi.

 

Ołtarz boczny lewy - ANTEPEDIUM  

      • materiał: tempera, drewno
      • styl: późnobarokowy XVIII w.

Wśród splotów roślinnych wyrastających z naroży - w środku owalny medalion z przedstawieniem św. Józefa przy pracy, jako cieśli, oraz z boku Dzieciątko dźwigające krzyż. W tle krajobraz pagórkowaty, z bliska sylwetka drzewa. Całość traktowana rysunkowo, graficznie.

 

Ołtarz boczny prawy - ANTEPEDIUM 

      • materiał: tempera, drewno
      • styl: późnobarokowy XVIII w.

Wśród splotów roślinnych i kwiatów w środku owalny medalion z przedstawieniem zwiastowania. Po stronie prawej obrazu pod arkadią i baldachimem Maria klęczy przy klęczniku. Z lewej strony Anioł fruwający w pokłonie, z lilią w ręce. Całość traktowana graficznie.

 

Ołtarz główny - nastawa 

      • materiał: drewno malowane, złocone i srebrzone
      • styl - późny barok, I poł. XVIII w.
      • wymiary: 350 x 220 x 47

Przyścienny, 2-kondygnacyjny, 1-osiowy. Nastawa ujęta w 2 pary kolumn korynckich ustawionych uskokowo (kulisowo) na wysuniętych przed cokół postumentach. Belkowanie zredukowane do impostów z profilowanym, mocno wysuniętym gzymsem. Pomiędzy kolumnami prostokątna rama obrazu, wypełniająca całą przestrzeń. W drugiej kondygnacji nastawka ujęta w kolumny korynckie a w postumentach z nasadnikami i odcinkami przerwanego, wykierowanego i mocno profilowanego gzymsu. W nastawce owalna rama obrazu, w zwieńczeniu "Oko opatrzności" w promieniach, osadzone na spiralnie zwiniętych obłokach. Postumenty dolnej kondygnacji pokryte zwiniętymi liśćmi suchego akantu. Suchy akant tworzy też ażurowe uszaki w obu kondygnacjach. Na impostach rozetki akantowe, w belkowaniu lancetowate liście akantu ujmujące muszlę zwiniętą w dole w ślimacznice. Obramowanie w I kondygnacji pokryte liśćmi laurowymi, w II kondygnacji w formie sznura. W narożnikach nastawki rozetki akantowe o wydłużonych listkach. Na gzymsie I kondygnacji na osiach kolumn stojące postacie świętych w strojach kapłańskich - z lewej św. Jan Nepomucen. Całość malowana szarością, ornament i figury tabernakulum wypukłe półkoliście, zwieńczone profilowanym gzymsem, zwieńczone akantem. W obramieniu I kondygnacji "Św. Antoni Padewski adorujący Marię z Dzieciątkiem", w górze "Adoracja pięciu ran Chrystusa".

 

Obraz - Adoracja pięciu ran Chrystusa 

      • materiał: płótno, olej
      • styl: późny barok - XVIII w.
      • wymiary: 65 cm

Kadr wertykalny, owalny. W dole klęczące w chmurach anioły adorujące symbole pięciu ran Chrystusa umieszczone w górze, otoczone uskrzydlonymi główkami na obłokach. Anioły ze złożonymi rękami, skrajne zwrócone 3/4 do siebie, środkowy ujęty na wprost. Ubrane w zielone, czerwone i oliwkowe tuniki. Symbole umieszczone w prześwicie pomiędzy chmurami, w postaci owiniętego cierpieniem serca w promieniach oraz przebitych dłoni i stóp. Ton karnacyjny ugrowo-różowy. Tła ugrowo-pomarańczowo-brązowe. Modelunek malarski.

 

Rzeźba - Św. Jan Nepomucen I - ołtarz główny 

      • materiał: drewno polichromowane, złocone i srebrzone z laserunkiem
      • styl: późny barok - XVIII w.
      • wysokość: 100
      • sztuk:2

Postacie stojące, zwrócone na wprost.

      • lewy: trzyma w prawej ręce palmę, lewą składa na piersi, czarna sutanna oraz komża i peleryna. Twarz z krótkim zarostem, krótkie, proste włosy, na głowie biret.
      • prawy: trzyma ręce wyciągnięte przed siebie. W miejscu peleryny ma półkoliście wycięty ornat laserowany zielenią. Włosy krótkie, pofalowane, zaczesane do tyłu

 

Ołtarz boczny lewy - nastawa

      • materiał: drewno malowane, złocone i srebrzone
      • styl: późny barok, I poł. XVIII w.
      • wymiary: 250 x 141 x 30

Architektoniczno - ornamentalna, 1-osiowa z wysokim cokołem ujętym w profilowany cokolik i gzymsik, ramowanym skrajnie prostokątnymi postumentami. Partię centralną nastawy tworzy duża, prostokątna rama obrazowa o listwach w formie wiązki laurowej ujętej w profile. Po bokach obramowania szerokie "uszaki" z pnącej się esownicami i ceownicami wici szerokich, postrzępionych i spiralnie zwiniętych liści akantu. Z narożników wystają 2 szyszki w szypułkach akantowych. Całość malowana bielą, ornament złocony i srebrzony. W dolnym obramieniu 2 wymienne obrazy: Matka Boska z Dzieciątkiem i Św. Andrzej. W górnym przedstawienie stygmatyzacji św. Franciszka.

 

Obraz - Św. Andrzej 

      • materiał: płótno, olej
      • styl: późnobarokowy, I poł. XVIII w.
      • wymiary:110 x 75

Kadr prostokątny, wertykalny. Święty stoi ujęty na wprost. Sylwetka oparta na widłach ukośnego krzyża ustawionego z tyłu, lekko po prawej. Obie ręce ułożone wysoko na belce. Ubrany w brązową tunikę z szerokimi rękawami i czerwony płaszcz okrywający plecy. W tle pejzaż ułożony 3-płaszczyznowo ze skalistym pasem gór na horyzoncie. Powyżej niskiej linii horyzontu pochmurne niebo z poświatą nad górami i smugą światła padającego z lewego narożnika.

 

Obraz - Matka Boska karmiąca

      • materiał: płótno, olej, sukienka drewniana, srebrzona i laserowana
      • styl: późny barok, poł. XVIII w.
      • wymiary: 83 x 58

Twarze i ręce malowane, szaty drewniane, srebrzone i laserowane, korony metalowe, kameryzowane, tło neutralne, brązowe, rozjaśnione wokół głowy Maryi. Maria siedzi ujęta do kolan, 3/4 zwrócona w lewo, z głową znacznie pochyloną n prawe ramię. Spogląda na widza. Prawą ręką obejmuje siedzące na jej kolanach dzieciątko. Suknia marszczona, szata wierzchnia z bufiastymi rękawami, rozcięta na piersi, pokryta zwiniętymi, suchymi liśćmi akantu.

 

Obraz - Stygmatyzacja św. Franciszka 

      • materiał: płótno, olej
      • styl późny barok, I poł. XVIII w.
      • 62 cm wys.

Kadr wertykalny, owalny. Święty zwrócony w prawo, ujęty profilowo. Ręce trzyma rozłożone - prawa opuszczona, lewa uniesiona z szeroko otworzoną dłonią. W górze naprzeciw świętego uskrzydlona sylweta Chrystusa, z której wychodzą promienie stygmujące. Tło - ciemny pejzaż umowny z drzewami po prawej. Chmury otaczające ciemnoszare.

 

Ołtarz boczny prawy - nastawa

      • materiał: drewno malowane, złocone i srebrzone
      • styl: późny barok, I poł. XVIII w.
      • wymiary: 250 x 140 x 30

Architektoniczno-ornamentalna. Jednoosiowa z wysokim cokołem ujętym w profilowany cokolik i gzymsik, ramowanym skrajnie prostokątnymi postumentami. Partię centralną nastawy tworzy duża, prostokątna rama obrazowa o listwach w formie wiązki laurowej ujętej w profile przewiązanych karbowaną taśmą. Po bokach obramienia pnąca się ceownicami i esownicami wić z suchego akantu o postrzępionych, spiralnie zwiniętych liściach. Taka sama wić oplata umieszczoną w zwieńczeniu owalną ramę pokrytą laurem. Końce wici spięte karbowanymi taśmami. Całość malowana ciemnym błękitem, ornament złocony i srebrzony. W dolnym obramieniu obraz - "Św. Józef z małym Jezusem", w górnym "Św. Barbara".

 

Obraz - "Św. Józef z małym Jezusem" 

      • materiał: płótno naciągnięte na deskę, olej
      • styl: późny barok, I poł. XVIII w.
      • wymiary: 96 x 72

Kadr prostokątny, wertykalny, z prawej strony pole obrazowe wydzielone kolumną. Przy kolumnie postać św. Józefa trzymająca za rękę stojącego po środku Jezusa. W tle daleki pejzaż z pojedynczymi drzewami i widok zamku lub miasta. Św. Józef lekko zwrócony w prawo, pochylony na Jezusa, w lewej ręce trzyma lilię. Jezus zwrócony w lewo, spogląda na św. Józefa. W prawej ręce trzyma kij. Wokół głów postaci aureola (Józef) i nimb promienisty (Jezus).

 

Obraz - Św. Barbara

Kadr owalny, wertykalny. Święta siedzi 3/4 zwrócona w prawo, widoczna do kolan, głowa pochylona na prawe ramię. W zgiętej ręce trzyma przed sobą kielich z hostią, lewą ujmuje wsparta o biodro zamkniętą księgę. Twarz pełna o wydatnym podbródku, wzrok skierowany do góry. Modelunek malarski.

 

Prospekt organowy 

      • materiał: drewno polichromowane, złocone
      • styl: barok, XVIII w.
      • wymiary 300 x 180

Dwukondygnacyjny, 3-osiowy, sekcje piszczałek umieszczone w 2 kondygnacjach, w 3 wysuniętych ryzalitowo wieżyczkach, prostych łącznikach pomiędzy nimi. Wieżyczka środkowa wyższa, wysunięta półkoliście, skrajne wysunięte trójkątnie. Kondygnacje podzielone szerokim płaskim gzymsem, góra zwieńczona gzymsem mocno profilowanym, dostosowanym do kształtu wieżyczek. W łącznikach gzymsy proste. W bocznych ściankach otwory zamknięte kratownicą. Górne partie piszczałek przysłonięte półkolistymi ażurowymi kotarami ornamentalnymi - w łącznikach pojedynczymi, w wieżyczkach podwójnymi, rozchodzącymi się na boki. Kotary zestawione z motywów Winogrady, ceownic z chrząstkami i akantu. Gzyms kordonowy zdobią rozety akantowe, wzdłuż górnej krawędzi "koronka" z lilii. Najgrubsza piszczałka na osi środkowej wielokątna, dekorowana motywem kryształu. Polichromia błękitno-szara, ornament złocony.

 

Ambona

      • materiał: drewno malowane i złocone
      • styl: późny barok, poł. XVIII w.
      • kosz: 130

Wisząca na rzucie 6-boku, z prostym zapieckiem zwieńczonym 8-bocznym baldachimem, ze schodkami 1-biegowymi z lewej strony. Dolna część kosza ukształtowana stożkowo. Ścianki kosza w poziomie ujęte w profilowanie, rozczłonkowane płycinami. Zapiecek ujęty w ażurowe uszaki z suchego akantu, wypełniony płycizną zamkniętą łukiem pełnym, nadwieszonym. Baldachim obwiedziony profilowanym gzymsem z glorią w podniebiu. Schodki wydzielone gładkim parapetem wspartym na słupku. Całość malowana na biało. Formy rzeźbione złocone.

 

Świecznik - lichtarz

      • materiał: drewno srebrzone
      • styl: późny barok - XVIII w.
      • wymiary: 52 cm
      • sztuk: 6

Stopa cylindryczna z 3 nóżkami w formie spływów wolutowych z uskokiem. Trzon wielodzielny, złożony z lalek ujętych w pierścienie z półwałkami. Górna lalka zakończona kulą osadzoną w odwróconym kielichu akantowym. Profitka talenykowa z kolcem, osadzona na półwałku, przecięta profilem.

 

Rzeźba - krucyfiks

      • materiał: drewno polichromowane
      • styl: późny barok
      • wysokość: 120

Chrystus przybity do krzyża łacińskiego z titulusem w formie pionowo przybitej banderoli. Sylwetka wyprostowana, przyległa do belki, lekko wygięta w lewo, ramiona rozwarte w szerokie "V", głowa oparta na prawym boku. Prawa dłoń otwarta, lewej 3 ostatnie palce zgięte. Prawa stopa założona na lewą. Sylwetka proporcjonalna, z wyraźnym rysunkiem żeber. Materiał zwisa wzdłuż prawego biodra kaskadowo ułożonymi fałdami. Fałdy ostre, gęsto ułożone. Titulum szare, krzyż brązowy.

 

Droga krzyżowa

      • materiał: płótno, olej
      • styl: barok ludowy, XVIII w.
      • wymiary: 62
      • ilość: 12

Sceny we wnętrzach ozdobionych kotarą, lub w pejzażu potraktowanym umownie, w niektórych przedstawieniach wzbogaconych architekturą. W stacji XIV wyobrażenie kamiennego grobowca z arkadową niszą, w którym ciało Chrystusa ułożono na ławie. Liczba uczestników wydarzeń zredukowana do kilku osób skupionych wokół Jezusa. Najbardziej rozbudowana jest scena "Ukrzyżowania", w której Chrystusowi towarzyszą postacie łotrów, a pod krzyżem stoją Maria i św. Jan Ewangelista, klęczy św. Maria Magdalena, z lewej pędzi na koniu Stefaton przebijający bok Chrystusa. Sylwetki budowane nieporadnie, układy niezgodne z anatomią. Twarze o grubych rysach, niektóre karykaturalne. Szaty modelowane miękko, kolorystyka żywa, ciepła, z dominacją ugru, brązów, czerwieni i szarości. Światłocień kontrastowy, podkreślający głębie. Obramowanie profilowane z krzyżem na leżących esownicach.

 

Obraz N.S.P. Jezusa 

      • materiał:płótno, olej
      • styl:realizm, XX w.
      • wysokość: 73

Kadr prostokątny wertykalny. Chrystus stoi lekko zwrócony w prawo, ujęty do pół ud. Głowę trzyma zwróconą na wprost, spogląda na widza. Rękami rozchyla tunikę, wskazując gorejące serce w aureoli jaskrawych promieni. Tunika z szerokimi rękawami, przewiązana w pasie. Na ramionach czerwony płaszcz przerzucony przez prawe przedramię. Twarz pociągła o ostrych rysach, pokryta krótkim zarostem (broda rozdwojona), włosy opadają na ramiona. Szyja i ręce modelowane bardzo plastycznie z zaznaczeniem gry mięśni i żyl. Wokół głowy promienisty nimb. W karnacji duża domieszka różu. Tło neutralne. Modelunek bardzo plastyczny, kontrastowy z intensywnym światłocieniem. Cienie modelujące biel barwne - brązy, zielenie, błękity. Światła silnie rozjaśnione, z źródłem umiejscowionym pośrodku klatki piersiowej. Promienie wydobyte fakturowo.

 

Świecznik wiszący

      • materiał: stop metalu, ceramika
      • styl: secesja, XIX/XX w.
      • wymiary: 150 x 60

Złożony z ceramicznej czary, do której przytwierdzono 6 metalowych ramion oraz 3 łańcuchy zebrane podsufitką. Czara gruszkowa o krawędzi ujętej w metalową obręcz, w dole przytwierdzony uchwyt w kształcie okręgu wpisanego w stylizowany trójkąt, z motywami roślinnymi. Powierzchnia czary brązowa, na niej wypukły relief przedstawiajacy różowe kwiaty powoju na kapryśnie zwiniętych łodyżkach z listkiem. Ramiona przytwierdzone do obręczy, utworzone z fantazyjnie splecionej taśmy o płynnym, kapryśnym układzie, z 3 rosnącymi w dół kwiatami powoju, zakończone ażurowymi kwiatowymi profitkami. Do ramion przyczepione 6 łańcuchów zebranych w pary motywami przypominającymi motyla, tworzącymi łączniki z pojedynczymi 3 łańcuchami podwieszonymi do podsufitki.

 

Polichromia

      • materiał: tempera na drewnie
      • styl: późny barok, neogotyk - poł. XVIII/XIX w.

Na ścianach barokowa, iluzjonistyczna artykulacja za pomocą filarów o ściętych narożnikach, dźwigających arkady z odcinków łuku pełnego. W archiwoltach pasy ornamentalne z wici akantowej, w pachach łuków masywne szczypułki akantowe osadzone na grubej łodyżce wyrastającej z kielicha dzwonka. Z szczypułek ujętych w liściaste odrośla rozchodzą się na boki szerokie, wyobrażono profilowo liście akantu o zawiniętych końcach, zakończone lejkowatymi kwiatami o długich, falistych pręcikach. Całość w tonacji brązowej. 
Na stropie malowanym na błękitno symbole Wiary, Nadziei i Miłości w promienistej, ugorowej glorii. Są to: szara kotwica, brązowy krzyż i umieszczone na ich tle gorejące serce. Bliżej ołtarza mniejsza gloria z urgowym Okiem Opatrzności (XIX w).
Parapet chóru muzycznego pokrywa romboidalna kratownica maswerkowa z liliami na złączach (brązowa).


Źródła informacji:

    1. Spis ruchomości, [w:] Materiały z Archiwum Wojewódzkiego Konserwatorium Zabytków

Opracowanie artykułu i zdjęcia: Ewa Budna

contentmap_plugin

Ewangelia na dziś



Piątek 2019-04-19, Wielki Piątek

J 18,1-19,42

Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według świętego Jana.

Pojmanie Jezusa
E. Po wieczerzy Jezus wyszedł z uczniami swoimi za potok Cedron. Był tam ogród, do którego wszedł On i Jego uczniowie. Także i Judasz, który Go wydał, znał to miejsce, bo Jezus i uczniowie Jego często się tam gromadzili. Judasz otrzymawszy kohortę oraz strażników od arcykapłanów i faryzeuszów, przybył tam z latarniami, pochodniami i bronią. A Jezus wiedząc o wszystkim, co miało na Niego przyjść, wyszedł naprzeciw i rzekł do nich: + Kogo szukacie? E. Odpowiedzieli Mu: I. Jezusa z Nazaretu. E. Rzekł do nich Jezus: + Ja jestem. E. Również i Judasz, który Go zdradził, stał między nimi. Skoro więc rzekł do nich: Ja jestem, cofnęli się i upadli na ziemię. Powtórnie ich zapytał: + Kogo szukacie? E. Oni zaś powiedzieli: T. Jezusa z Nazaretu. E. Jezus odrzekł: + Powiedziałem wam, że Ja jestem. Jeżeli więc Mnie szukacie, pozwólcie tym odejść. E. Stało się tak, aby się wypełniło słowo, które wypowiedział: Nie utraciłem żadnego z tych, których Mi dałeś. Wówczas Szymon Piotr, mając przy sobie miecz, dobył go, uderzył sługę arcykapłana i odciął mu prawe ucho. A słudze było na imię Malchos. Na to rzekł Jezus do Piotra: + Schowaj miecz do pochwy. Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec?

Przed Annaszem. Zaparcie się Piotra
E. Wówczas kohorta oraz trybun razem ze strażnikami żydowskimi pojmali Jezusa, związali Go i zaprowadzili najpierw do Annasza. Był on bowiem teściem Kajfasza, który owego roku pełnił urząd arcykapłański. Właśnie Kajfasz poradził Żydom, że warto, aby jeden człowiek zginął za naród.
A szedł za Jezusem Szymon Piotr razem z innym uczniem. Uczeń ten był znany arcykapłanowi i dlatego wszedł za Jezusem na dziedziniec arcykapłana, podczas gdy Piotr zatrzymał się przed bramą na zewnątrz. Wszedł więc ów drugi uczeń, znany arcykapłanowi, pomówił z odźwierną i wprowadził Piotra do środka. A służąca odźwierna rzekła do Piotra: I. Czy może i ty jesteś jednym spośród uczniów tego człowieka? E. On odpowiedział: I. Nie jestem. E. A ponieważ było zimno, strażnicy i słudzy rozpaliwszy ognisko stali przy nim i grzali się. Wśród nich stał także Piotr i grzał się.
Arcykapłan więc zapytał Jezusa o Jego uczniów i o Jego naukę. Jezus mu odpowiedział: + Ja przemawiałem jawnie przed światem. Uczyłem zawsze w synagodze i w świątyni, gdzie się gromadzą wszyscy Żydzi. Potajemnie zaś nie uczyłem niczego. Dlaczego Mnie pytasz? Zapytaj tych, którzy słyszeli, co im mówiłem. Oto oni wiedzą, co powiedziałem. E. Gdy to powiedział, jeden ze sług obok stojących spoliczkował Jezusa, mówiąc: I. Tak odpowiadasz arcykapłanowi? E. Odrzekł mu Jezus: + Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz? E. Następnie Annasz wysłał Go związanego do arcykapłana Kajfasza.
A Szymon Piotr stał i grzał się. Powiedzieli wówczas do niego: T. Czy i ty nie jesteś jednym z Jego uczniów? E. On zaprzeczył mówiąc: I. Nie jestem. E. Jeden ze sług arcykapłana, krewny tego, któremu Piotr odciął ucho, rzekł: I. Czyż nie ciebie widziałem razem z Nim w ogrodzie? E. Piotr znowu zaprzeczył i natychmiast kogut zapiał.

Przed Piłatem
Od Kajfasza zaprowadzili Jezusa do pretorium. A było to wczesnym rankiem. Oni sami jednak nie weszli do pretorium, aby się nie skalać, lecz aby móc spożywać Paschę. Dlatego Piłat wyszedł do nich na zewnątrz i rzekł: I. Jaką skargę wnosicie przeciwko temu człowiekowi? E. W odpowiedzi rzekli do niego: T. Gdyby to nie był złoczyńca, nie wydalibyśmy Go tobie. E. Piłat więc rzekł do nich: I. Weźcie Go wy i osądźcie według swojego prawa. E. Odpowiedzieli mu Żydzi: T. Nam nie wolno nikogo zabić. E. Tak miało się spełnić słowo Jezusa, w którym zapowiedział, jaką śmiercią miał umrzeć.

Przesłuchanie
Wtedy powtórnie wszedł Piłat do pretorium, a wywoławszy Jezusa rzekł do Niego: I. Czy Ty jesteś królem żydowskim? E. Jezus odpowiedział: + Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie? E. Piłat odparł: I. Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił? E. Odpowiedział Jezus: + Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd. E. Piłat zatem powiedział do Niego: I. A więc jesteś królem? E. Odpowiedział Jezus: + Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdziwe. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu. E. Rzekł do Niego Piłat: I. Cóż to jest prawda? E. To powiedziawszy wyszedł powtórnie do Żydów i rzekł do nich: I. Ja nie znajduję w Nim żadnej winy. Jest zaś u was zwyczaj, że na Paschę uwalniam wam jednego więźnia. Czy zatem chcecie, abym wam uwolnił króla żydowskiego? E. Oni zaś powtórnie zawołali: T. Nie Tego, lecz Barabasza! E. A Barabasz był zbrodniarzem.

„Oto człowiek”
Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: T. Witaj, królu żydowski! E. I policzkowali Go. A Piłat ponownie wyszedł na zewnątrz i przemówił do nich: I. Oto wyprowadzam Go do was na zewnątrz, abyście poznali, że ja nie znajduję w Nim żadnej winy. E. Jezus więc wyszedł na zewnątrz, w koronie cierniowej i płaszczu purpurowym. Piłat rzekł do nich: I. Oto człowiek. E. Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy, zawołali: T. Ukrzyżuj! Ukrzyżuj! E. Rzekł do nich Piłat: I. Weźcie Go i sami ukrzyżujcie Ja bowiem nie znajduję w Nim winy. E. Odpowiedzieli mu Żydzi: T. My mamy Prawo, a według Prawa powinien On umrzeć, bo sam siebie uczynił Synem Bożym.
E. Gdy Piłat usłyszał te słowa, uląkł się jeszcze bardziej. Wszedł znów do pretorium i zapytał Jezusa: I. Skąd Ty jesteś? E. Jezus jednak nie dał mu odpowiedzi. Rzekł więc Piłat do Niego: I. Nie będziesz mówić ze mną? Czy nie wiesz, że mam władzę uwolnić Ciebie i mam władzę Ciebie ukrzyżować? E. Jezus odpowiedział: + Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry. Dlatego większy grzech ma ten, który Mnie wydał tobie. E. Odtąd Piłat usiłował Go uwolnić. Żydzi jednak zawołali: T. Jeżeli Go uwolnisz, nie jesteś przyjacielem Cezara. Każdy, kto się czyni królem, sprzeciwia się Cezarowi.

Wyrok
E. Gdy więc Piłat usłyszał te słowa, wyprowadził Jezusa na zewnątrz i zasiadł na trybunale, na miejscu zwanym Litostrotos, po hebrajsku Gabbata. Był to dzień, przygotowania Paschy, około godziny szóstej. I rzekł do Żydów: I. Oto król wasz! E. A oni krzyczeli: T. Precz! Precz! Ukrzyżuj Go! E. Piłat rzekł do nich: I. Czyż króla waszego mam ukrzyżować? E. Odpowiedzieli arcykapłani: T. Poza Cezarem nie mamy króla. E. Wtedy wydał im Jezusa, aby Go ukrzyżowano.

Ukrzyżowanie
Zabrali zatem Jezusa. A On sam dźwigając krzyż wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa. Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: Jezus Nazarejczyk, król żydowski. Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: T. Nie pisz: Król żydowski, ale że On powiedział: Jestem królem żydowskim. E. Odparł Piłat: I. Com napisał, napisałem.
E. Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą. T. Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć. E. Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie moje szaty, a los rzucili o moją suknię. To właśnie uczynili żołnierze.

Ostatnie słowa
A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: + Niewiasto, oto syn twój. E. Następnie rzekł do ucznia: + Oto matka twoja. E. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Śmierć Jezusa
Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: + Pragnę. E. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: + Wykonało się! E. I skłoniwszy głowę wyzionął ducha.

Wszyscy klękają i przez chwilę zachowują milczenie.

Przebicie serca
Był to dzień Przygotowania; aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat - ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem - Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz kiedy podeszli i do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kości Jego nie będą łamane. I znowu na innym miejscu mówi Pismo: Będą patrzeć na Tego, którego przebodli.

Złożenie do grobu
Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A w miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc ze względu na żydowski dzień Przygotowania złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu.

Nie ma żadnych świąt w najbliższym czasie