Get Adobe Flash player

Dzisiaj jest: 27 Wrzesień 2022    |    Imieniny obchodzi: Damian, Wincenty, Kosma

Kapliczki w Sieniawie

      Ludzie, pragnąc upamiętnić znaczące dla nich wydarzenia, budują pomniki. Ważnych chwil w historii Sieniawy nigdy nie brakowało. Kapliczki, stawiane dla uczczenia świętych, pełnią tutaj również rolę pomników. Ich powstanie łączyło się z przełomowymi wydarzeniami w historii miejscowości. Teraz, dzięki swojej obecności, "opowiadają" o dawnych czasach.

 

Kapliczka na Kotarbówce

      Upamiętnia zarazę cholery, która wybuchła na Podhalu (również w Sieniawie) końcem sierpnia 1873 r. Choroba okazała się śmiertelną dla 17 osób, co stanowiło wówczas 5% mieszkańców wsi. Atakowała głównie słabe i wycieńczone osoby. Wszyscy byli bezradni, gdyż lekarstwo na cholerę nie było znane. Jedynymi działaniami jakie zostały podjęte, było izolowanie chorych w specjalnie wydzielonym do tego celu baraku, który znajdował się nieopodal szkoły (obecnie stoi w tym miejscu krzyż). Zarażeni pozbawieni więc byli jakiejkolwiek opieki lekarskiej. Wodę podawano im na deskach lub łopacie, gdyż bliższy kontakt groził rozprzestrzenianiem się zarazy. Zmarłych grzebano na roli Pietrówka. Dzisiaj rośnie w tym miejscu las, a groby "choleryków" porośnięte są trawą. W pogrzebie brała udział tylko najbliższa rodzina, pomijano obrządki religijne. Natychmiast palono także pościel, w której leżał chory przed śmiercią. 
Choroba wygasła samoistnie, a w miejscu w którym się zatrzymała, postanowiono wybudować kapliczkę ku czci Matki Bożej, aby podziękować za ocalenie od śmierci. Jej podstawowym budulcem były kamienie i glina. Daszek pokryto gontem. 25 lat temu kapliczka została otynkowana, dach od tamtego czasu pokrywa blacha. 
      Ludzie bardzo chętnie przychodzą do kapliczki, aby posiedzieć w cieniu rozłożystego modrzewia i pomodlić się. Najczęściej odwiedzana jest w maju i październiku, gdzie odprawia się nabożeństwa ku czci Matki Bożej. Mieszkańcy okolicznych domów dbają o nią i przyozdabiają kwiatami.

 

Kapliczka przy stacji kolejowej

       Powstała na pamiątkę przełomowego wydarzenia w historii wsi - przejazdu pierwszego pociągu przez Sieniawę. Było to 25 października 1899 r. Pięć lat wcześniej połączono szlakiem kolejowym Chabówkę i Kraków. W 1895 r. za sprawą hrabiego Władysława Zamoyskiego (właściciela dóbr zakopiańskich) powstała spółka akcyjna, majaca się zająć połączeniem Chabówki i Zakopanego linią kolejową. Przedsięwzięcie nie było łatwe, z uwagi na problemy ze zdobyciem przychylności austriackich urzędników. Zamoyski i dr Andrzej Chramc (właściciel centrum uzdrowiskowo-leczniczego w Zakopanem) stawili czoło zaborcom i przekonali ich mówiąc, że budowa kolei przyniesie wiele korzyści. Prace rozpoczęto w 1897 r. Przy budowie zatrudniono ludzi, przez których miejscowości miała przebiegać linia kolejowa. Jedyną trudnością, jaką napotkali robotnicy na terenie Sieniawy, była konieczność wyburzenia, czy też przesunięcia kilku zabudowań. Dzięki temu trasa kolejowa została wybudowana dokładnie tak, jak zakładano w planach.
Również kapliczka, znajdująca się nieopodal stacji PKP wzniesiona została przez robotników kolejowych. Jej budulcem były ciosy kamienne. Na jednym z nich wykuta została pamiętna data - 1899 r.
      Niewątpliwie budowa kolei wpłynęła na ówczesny rozwój cywilizacyjny wsi i wzrost świadomości jej mieszkańców. Sieniawianie zyskali dzięki temu możliwość szybszego podróżowania. Uruchomienie połączenia z Zakopanem przyniosło także wiele korzyści tamtejszym właścicielom hoteli, pensjonatów, uzdrowisk itp., gdyż zwiększyło napływ turystów, chcących odwiedzić południowe krańce Polski.

 

Źródła informacji:

  1. Wójcik J., Zarys dziejów Sieniawy na tle Gminy Raba Wyżna. Szkic historyczny, Kraków, wyd. "Miniatura" 1998.

Opracowanie artykułu i zdjęcia: Ewa Budna

Ewangelia na dziś



Wtorek 2022-09-27, Wspomnienie św. Wincentego ? Paulo, prezbitera

Łk 9,51-56

Gdy dopełniały się dni wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jeruzalem, i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i weszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by przygotować Mu pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jeruzalem. Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, byśmy powiedzieli: Niech ogień spadnie z nieba i pochłonie ich?» Lecz On, odwróciwszy się, zgromił ich. I udali się do innego miasteczka.

Nie ma żadnych świąt w najbliższym czasie