Get Adobe Flash player

Dzisiaj jest: 3 Luty 2023    |    Imieniny obchodzi: Błażej, Hipolit, Oskar

Koncert muzyki poważnej

Wieczorem w ostatnią niedzielę sierpnia przed kościołem św. Antoniego w Sieniawie wokół nowo powstałego ołtarza polowego rozbłysły dziesiątki, a może i setki lampionów. Obwieszczało to rychłe rozpoczęcie koncertu zatytułowanego „Muzyka poważna w blasku świec”.

Wkrótce nastąpiła jego wstępna część, podczas której dwoje uczestników konwersowało o muzyce, zapowiadając równocześnie nadchodzące wrażenia. O tym, że zapowiedzi te nie były na wyrost, przekonali się niebawem bardzo licznie przybyli goście. Usłyszeli oni bowiem przepiękne utwory największych europejskich kompozytorów, jak Mozart, Beethoven, Chopin, Puccini, czy Verdi. Każdy utwór poprzedzało krótkie wprowadzenie zawierające najważniejsze fakty z  życia twórcy, ale i ciekawe informacje o okolicznościach powstania utworu oraz jego treści. Te kilka zdań okazało się niezwykle istotne, gdyż dzięki nim możliwe było zrozumienie słuchanej muzyki.

Gdy nadszedł moment zakończenia koncertu, twórcy pożegnali się z widzami, a świece zaczęły powoli gasnąć. Zostało wysłuchać słów podsumowania i podziękowania, które skierował m.in. ks. proboszcz, określając ów niedzielny wieczór jako niezapomniany. Pamiętajmy zatem i o tych, dzięki którym takie wydarzenie mogło się w Sieniawie odbyć, a więc o pani Teresie Rusnak – inicjatorce i twórczyni koncertu, ks. proboszczu Andrzeju Jeleniu, panu Janie Rusnaku, pani Sylwii Matejczyk, pani Marii Węglarczyk, pani Urszuli Wójciak, panu Arturze Szpałku, pani Edycie Trybule, pani Danucie Antolak, państwu Natalii i Danielu Matuszkach, panach Strażakach z OSP w Sieniawie oraz młodzieży i dzieciach z zespołu teatralnego „Jastrzębie”.

Nie można też zapomnieć o darze, który Pan Artur złożył parafii w Sieniawie. Ofiarował on bowiem elektroniczny instrument wraz ze sprzętem nagłaśniającym do kościoła św. Antoniego. Bóg zapłać!

Wiktor Antolak

(Kliknij, aby powiększyć zdjęcie)

 

Ewangelia na dziś



Piątek 2023-02-03, Dzień powszedni

Mk 6,14-29

Król Herod posłyszał o Jezusie, gdyż Jego imię nabrało rozgłosu, i mówił: «Jan Chrzciciel powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze działają w nim». Inni zaś mówili: «To jest Eliasz»; jeszcze inni utrzymywali, że to prorok, jak jeden z dawnych proroków. Herod, słysząc to, mawiał: «To Jan, którego ściąć kazałem, zmartwychwstał». Ten bowiem Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu z powodu Herodiady, żony brata swego, Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem napominał Heroda: «Nie wolno ci mieć żony twego brata». A Herodiada zawzięła się na niego i chciała go zgładzić, lecz nie mogła. Herod bowiem czuł lęk przed Janem, widząc, że jest mężem prawym i świętym, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a jednak chętnie go słuchał. Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobistościom w Galilei. Gdy córka tej Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczyny: «Proś mnie, o co chcesz, a dam ci». Nawet jej przysiągł: «Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa». Ona wyszła i zapytała swą matkę: «O co mam prosić?» Ta odpowiedziała: «O głowę Jana Chrzciciela». Natychmiast podeszła z pośpiechem do króla i poprosiła: «Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela». A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i na biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę Jana. Ten poszedł, ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczynie, a dziewczyna dała swej matce. Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie.

Środa Popielcowa
(środa, 22, luty 2023, za 19 dni)